Dzisiaj wracam myślami do czerwcowej soboty kiedy to Weronika i Wojtek powiedzieli sobie sakramentalne tak. W&W to radosna para z którą praca to była czysta przyjemność i super przygoda. Uwielbiam, kiedy łapię świetny kontakt z moimi Parami, nadajemy na tych samych falach, czas wypełniają żarty i luźne rozmowy. Taki był również ich wielki dzień. Bez stresu, z uśmiechem, wśród przyjaciół i rodziny, wypełniony zabawą do rana.

Na plener ślubny pojechaliśmy do Ciężkowic do Skalnego Miasta. Pogoda dała nam nieźle w kość, bo było bardzo gorąco, ale nie mogliśmy sobie pozwolić na inny dzień zdjęć. Mimo to, moja Para spisała się fantastycznie. Nie mogę zapomnieć podziękować naszym pomocnikom Adriankowi i Justynie! Dzięki całej ekipie cały dzień był na prawdę cudowny. Żałuję, że nasza wspólna przygoda się już zakończyła!

Wystrój kościoła Pracownia Kwiatowa