Wielki dzień Gaby i Kamila otwierał mój sezon 2017 roku. Pogoda nie rozpieszczała nas od samego rana. Od gradu poprzez deszcz, śnieg aż po słońce. Na szczęście wahania atmosferyczne nie przeszkodziły ani w nastrojach moich Młodych ani w pięknym przeżywaniu ślubowania miłości ani w zabawie z gośćmi do białego rana. Dzień przebiegł w serdecznej atmosferze, pełnej uśmiechów i radości.

Zapraszam na krótki skrót z tego pięknego dnia!