Poznali się ładnych parę lat temu. Zakochali się. Po długim czasie związku dalej patrzą na siebie z tym samym błyskiem w oku, z tą samą miłością, troską. Dalej są zakochani. Jak wtedy kiedy pierwszy raz złapali się za ręce. Aneta i Kuba.

Nadszedł wyczekiwany dzień ślubu. Wszystko dopięte na ostatni guzik. Twarze pełne uśmiechów. Dzięki temu, że rodzinę Anety poznałam na przyjęciu komunijnym jej siostrzeńca Olka czułam się jak wśród swoich dobrych znajomych. Ceremonia zaślubin była pełna wzruszeń, ciepłych spojrzeń i splecionych dłoni. Szczęście biło od nich na kilometry. Przyjęcie wesele odbywało się w Grudnej Górnej w domu weselnym „Na Wzgórzu”. Pięknie udekorowane stoły, słodkie pyszności i czuwający nad głowami napis love dopełniał wystrój sali. O najlepszą zabawę zadbał dębicki zespół Kindersi i jak widać na zdjęciach spisał się jak zwykle rewelacyjnie. Począwszy od życzeń po podziękowania dało się odczuć wielką więź rodzinną łączącą poszczególnych członków. W czasie podziękowań dla rodziców Aneta zaprosiła również na środek rodzeństwo, bo bez nich rodzina jest niekompletna. Rodzina i miłość – najważniejsze kwestie w życiu.

Zatem zapraszam do galerii: